Wilk z Machowej po trzech miesiącach rekonwalescencji wrócił na łono natury

Monika Sroczyńska
Monika Sroczyńska
Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu
Potrącony przez samochód i cudem uratowany wilk z Machowej, po trzech miesiącach rekonwalescencji w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu, wrócił do swojego naturalnego środowiska. Biega już wolny po dziewiczych lasach Puszczy Karpackiej.

Puszcza Karpacka czeka na swojego Syna. W głębi Jego bracia i siostry. On po kilkunastu bitwach gotowy na powrót. Wraca jak przed wypadkiem. Dumny, majestatyczny. królewski. Nie patrzy wstecz. To co za Nim już nie wróci. Jego teren, Jego ścieżki, Jego dom. Tu jest królem, tu rządzi. Wolfik właśnie zmierza do siebie. Dla nas to też lekcja życia

- czytamy w poście zamieszczonym na profilu FB Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

W niedzielę wilk opuścił lecznicę, w której spędził dokładnie trzy miesiące i został wypuszczony na wolność. Po licznych konsultacjach, badaniach i stałej obserwacji lekarze weterynarii opiekujący się wilkiem stwierdzili, że poradzi sobie w środowisku naturalnym. Wilk wrócił do lasu. A jeszcze nie tak dawno nie dawano mu szansy na przeżycie...

Wilk ranny w Machowej. Akcja ratunkowa trwała 8 godzin

Wypadek w Machowej i akcja ratunkowa wilka

15 marca, tuż po godzinie 6-tej rano, na drodze krajowej nr 94 w Machowej doszło do potracenia wilka przez samochód osobowy. Spłoszone ranne zwierzę schowało się w betonowym przepuście. Na miejsce wezwano odpowiednie służby, by zabezpieczyły zwierzę i podjęły decyzję, co do jego dalszego losu. Jego życie wisiało na włosku...

Po blisko ośmiogodzinnej akcji ratowania wilk wciąż żył i mimo zaaplikowanych środków nie spał, ale obserwował, co się wokół niego dzieje. Mimo tego, bez wykonania odpowiednich badań u poszkodowanego zwierzęcia, Generalny Dyrektor Lasów Państwowych wydał telefonicznie zgodę na eutanazję wilka (taka jest procedura w przypadku zwierząt objętych ochroną).

Obecność dziennikarzy na miejscu zdarzenia, chętnych pomóc w zorganizowaniu szybkiej pomocy dla wilka, sprawiła że obecna na miejscu lekarz weterynarii postanowiła odstąpić od decyzji uśpienia zwierzęcia. Szybko udało się zorganizować odpowiedni transport do lecznicy i wilk po 10 godzinach od wypadku trafił do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

Przez trzy miesiące pod opieką lekarzy weterynarii wracał do sił. Po przeprowadzeniu badań, obserwacji i konsultacji doktorzy podjęli decyzję o wypuszczeniu wilka na wolność. W niedzielę zwierzę wróciło na łono natury. Zobaczcie filmik z happy endem :)

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie