Kuba z Dębicy walczy o sprawność. Potrzebuje pół miliona złotych! Pomóżmy!

Monika Sroczyńska
Monika Sroczyńska
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Kuba Szymaszek z Dębicy jest pogodnym czternastolatkiem, którego pasją jest gra w piłkę nożną. Cierpi na zespół Holta-Orama. Urodził się z niedorozwojem kończyn górnych i dziurą w sercu. Z powodu problemów kardiologicznych już jako niemowlę przeszedł dwie operacje serca. Obecnie serce Kuby jest w pełni sprawne, wyzwaniem w życiu codziennym jest jednak używanie rąk.

Kuba potrzebuje ponad pół miliona złotych na powrót do pełnosprawności

Ręce Kuby nie są w pełni wykształcone: ruch w ramionach Kuby jest ograniczony, przedramiona są krótkie i wykręcone, a nadgarstki zawinięte w stronę klatki piersiowej, nie posiada kciuków. Stan jego kończyn górnych znacznie ogranicza go w wykonywaniu codziennych czynności.

Mimo ograniczeń fizycznych, chłopak kocha grać w piłkę nożną. Popołudnia spędza na treningach w dębickim DAP-ie. Jego zainteresowaniem są też gry komputerowe. Zdarzyło mu się nawet prowadzić transmisje na żywo ze swoich dokonań w świecie wirtualnym.

W lipcu 2021 roku nastolatek trafił pod opiekę Fundacji Gorąca Cegła, której celem jest pomoc chłopcu w lepszym starcie w dorosłe życie.

1 października Kuba odbył wizytę w Europejskim Instytucie Doktora Paleya w Warszawie. Jest to jednostka wyspecjalizowana w pomocy osobom ze schorzeniami podobnymi do tych, na które cierpi Kuba. Efektem wizyty jest plan serii czterech kosztownych operacji obu rąk nastolatka. Początkowym etapem będzie rozprostowanie rąk i odkręcenie nadgarstków, by zwiększyć zasięg ruchów Kuby. Po przejściu rehabilitacji, możliwe będzie wydłużenie przedramion w dwóch kolejnych operacjach

- tłumaczy Klaudia Drozd, prezes fundacji.

Pierwszym krokiem w drodze do sprawności będzie operacja prawej ręki wyceniona na 269 653,50 zł. Zaraz po niej planowana jest operacja drugiej ręki, której koszt jest podobny. Tylko w pierwszym etapie powrotu Kuby do pełnosprawności potrzeba ponad pół miliona złotych. Rodziny chłopca na taki wydatek nie stać, pierwsza z pomocą ruszyła fundacja. Żeby zebrać fundusze w najbliższych miesiącach Fundacja Gorąca Cegła planuje przeprowadzić serię działań umożliwiających wsparcie dla chłopca.

Rodzina Kuby również potrzebuje wsparcia

Ze względu na ciężką sytuację rodzinną, na swojej drodze do odzyskania sprawności Kuba musi polegać na wsparciu ludzi dobrego serca.

Opiekunem prawnym Kuby jest jego dwudziestotrzyletni brat Karol, który przejął nad nim pieczę po śmierci ojca i wylewie matki. Obecnie mama wymaga stałej opieki pielęgnacyjnej, za którą odpowiada siostra chłopców, dwudziestoletnia Ola.

Rodzina mieszka w niewielkim mieszkaniu, niedostosowanym do potrzeb osoby niepełnosprawnej oraz wymagającym pilnego remontu.

Stan kończyn Kuby ze względu na ciężką sytuację rodzinną dotychczas nie był regularnie kontrolowany. Operacje ratujące osoby ze schorzeniami podobnymi do Kuby kosztują od kilkuset tysięcy do nawet dwóch milionów złotych. W naszej akcji chcemy zebrać chociaż część kwoty z morza potrzeb rodziny Kuby, by pomóc mu w powrocie do sprawności i samodzielności

- podkreśla Klaudia Drozd.

Losy Kuby i formy wsparcia dla chłopca będzie można śledzić na stronie Fundacji Gorąca Cegła oraz na jej profilu FB.

By wesprzeć Kubę, datki wciąż można wpłacać na dedykowaną zrzutkę oraz dokonując przelewu na subkonto w Fundacji: 35 1140 1225 0000 3851 5100 1003 tytułem: Kuba Szymaszek darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie