W II LO w Dębicy prowadzą przedsiębioprstwa i płacą podatki... rodzicom

Paulina
Jedną z uczniowskich firm działających w II LO jest „Coffeina” zajmująca się sprzedażą kawy i herbaty. Jej właściciele czekali 1,5 miesiąca, zanim sanepid zezwolił im na uruchomienie działalności
Jedną z uczniowskich firm działających w II LO jest „Coffeina” zajmująca się sprzedażą kawy i herbaty. Jej właściciele czekali 1,5 miesiąca, zanim sanepid zezwolił im na uruchomienie działalności Archiwum II LO
II Liceum Ogólnokształcącym im. ks. J. Twardowskiego w Dębicy realizuje nowatorski projekt. Młodzież prowadzi przedsiębiorstwa, ma budżet i cel. Jak w życiu.

„Miniprzedsiębiorstwo” w II Liceum Ogólnokształcącym w Dębicy to projekt w formie gry edukacyjnej polegającej na założeniu w szkole własnej, realnie działającej firmy. – Nasi uczniowie z klasy menadżerskiej podzielili się na trzy grupy, z których każda prowadzi jedno przedsiębiorstwo. Młodzież sama znalazła pomysły na własną firmę, przygotowała biznesplany, a teraz produkuje i sprzedaje swoje produkty lub usługi – mówi Katarzyna Buszek, nauczyciel przedsiębiorczości, pomysłodawca i koordynator miniprzedsiębiorstw w II LO.

Młodzi biznesmeni prowadzą dokumentację finansową, rozliczają się z urzędem skarbowym i odprowadzają składki na ZUS. – Podatki oraz nieco niższe niż w rzeczywistości składki ZUS trafiają do rady rodziców. Rynkiem zbytu jest szkoła – wyjaśnia Katarzyna Buszek. Dodaje, że kapitał początkowy każdej firmy to jednorazowe wpłaty jej wspólników, które wyniosły od 10 do 100 złotych. – Idea jest taka, żeby wielokrotnie pomnożyć ten kapitał. Niektórym wychodzi to bardzo dobrze, innym gorzej, jak to w życiu – ocenia pani Katarzyna.

– Dzieciaki uczą się, jak naprawdę wygląda biznes. Zdarzył się miesiąc, kiedy jedna z grup, podsumowując wyniki finansowe przedsiębiorstwa, stwierdziła z rozczarowaniem: nie zarobiliśmy nawet na ZUS – mówi natomiast Marta Czekaj, dyrektor II LO.

O wyjątkowo trudnych realiach, w jakich działają polskie firmy, najdobitniej przekonali się właściciele firmy „Coffeina”. – Sprzedajemy uczniom i nauczycielom kawę, różne napoje kawowe oraz herbatę. Biznes naprawdę dobrze się kręci, osiągamy zyski. Zanim jednak uruchomiliśmy działalność, mieliśmy poważną przeprawę z sanepidem. Około 1,5 miesiąca walczyliśmy, żeby ta instytucja pozwoliła nam ruszyć ze sprzedażą – relacjonuje Julia Bażela z „Coffeiny”, jednocześnie przewodnicząca samorządu uczniowskiego.

Druga firma, nosząca nazwę „Artistic”, realizuje zamówienia klientów, którzy chcą umieszczać na swoich torbach, koszulkach i różnych gadżetach konkretne nadruki. Natomiast trzecia – „Promote it” – zajmuje się głównie promocją działań II LO. Jej ostatnim, dużym przedsięwzięciem było nagłośnienie i promocja charytatywnego koncertu na rzecz dzieci chorych na mukowiscydozę, który odbył się w tym tygodniu. – Samodzielnie wykonaliśmy między innymi projekty plakatów, zaproszeń, biletów. Zajęliśmy się ich drukiem, kolportażem – wylicza Alicja Suknarowska z „Promote it”. – To ciekawa i satysfakcjonująca praca. Zwłaszcza, że promujemy zawsze wartościowe pomysły – uważa Joanna Stanek, dyrektor naczelna „Promote it”.

- Nasi uczniowie w praktyce uczą się przedsiębiorczości i o to właśnie chodzi w tym projekcie – nie kryje satysfakcji Katarzyna Buszek.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie