Autostrada A4 między Dębicą a Tarnowem. Wyrok więzienia dla podwykonawcy za oszustwa i wyłudzenia wobec firm i banku

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Pięć lat więzienia dla 60-letniego Ryszarda K. za oszustwa i wyłudzenia wobec firm i banku. Sąd Okręgowy w Tarnowie wydał wyrok skazujący wobec pełnomocnika podwykonawcy firmy, która zajmowała się budową odcinka autostrady A4 między Tarnowem a Dębicą.

FLESZ - Rynek pracy odporny na pandemię

Odcinek autostrady A4 między węzłami Tarnów-Centrum a Dębica-Pustynia, został oddany do użytku jesienią 2014 roku. Inwestycji do dziś towarzyszą jednak kontrowersje. Wszystko za sprawą pełnomocnika jednego z podwykonawców, który realizował projekt. Ryszard K., reprezentujący spółkę z Katowic nawiązał współpracę z kilkoma lokalnymi firmami, u których zamawiał towary oraz usługi.

- Miał za nie płacić z odroczonym terminem płatności, natomiast wprowadzał firmy w błąd co do tego jaka jest kondycja finansowa reprezentowanej przez niego spółki i wprowadzał w błąd co do tego, że w ogóle ma zamiar w terminie wynikającym z umowy uiścić należności - mówi w rozmowie z "Gazetą Krakowską" sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie.

Budował autostradę A4 z Tarnowa do Dębicy i oszukał lokalne firmy

Ryszard K. przez wiele miesięcy nie płacił podwykonawcom swojej firmy. Przedsiębiorcy nie otrzymywali od niego należności wynikających z faktur VAT za pobranie materiałów wodno-kanalizacyjnych, kruszywa i piasku, dostaw towarów, zleconych i wykonanych usług transportowych oraz najmu sprzętu z obsługą.

Sfrustrowani postępowaniem 60-latka jeszcze w 2015 roku skierowali sprawę do prokuratury. Początkowo zajmowali się nią śledczy z Dębicy. Później sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.

Śledztwo potwierdziło to, że Ryszard K. oszukał pięć firm i doprowadził je do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę blisko 800 tysięcy złotych. Jego ofiarami padli przedsiębiorcy z Dębicy, Bobrowej, Gorlic i Zasowa.

Wyłudził z banku gwarancję po przedstawieniu nieprawdziwej dokumentacji

Na jaw wyszło ponadto, że Ryszard K. wyłudził pieniądze z banku. Jako podwykonawca potrzebował bowiem bankowej gwarancji właściwego wykonania przez jego spółkę umowy z firmą, która realizowała budowę odcinka autostrady między Tarnowem a Dębicą.

- Aby ją otrzymać przedstawił w banku nieprawdziwe oświadczenia i dokumentację o charakterze finansowym - mówi sędzia Kozioł.

W efekcie bank w 2015 roku musiał wypłacić firmie, której podwykonawcą była spółka zarządzana przez Ryszarda K., blisko milion złotych gwarancji. Miało to związek z tym, że firma 60-latka nie wywiązała się z umowy z wykonawcą odcinka A4 między Tarnowem a Dębicą.

Prokurator oceniając, że Ryszard K. działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedstawił mu kolejny zarzut oszustwa oraz wyłudzenia.

Skazany ma trafić za kratki i zwrócić pieniądze poszkodowanym

Sprawa Ryszarda K. przed Sądem Okręgowym w Tarnowie toczyła się w sumie dwa lata. Ostatecznie Temida uznała, że 60-latek jest winny wszystkich przedstawianych mu zarzutów. Został za to skazany na pięć lat więzienia.

Dodatkowo musi zapłacić 80 tys. złotych grzywny, a także naprawić w całości szkody, które poniosły poszkodowane firmy oraz zwrócić bankowi pół miliona złotych.

Sąd zakazał Ryszardowi K. również prowadzenia działalności gospodarczej pod postacią świadczenia usług lub robót budowlanych na okres 4 lat.

Wyrok jest nieprawomocny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie