Wpadł bo nie zatrzymał sie do kontroli drogowej. Policjanci z Dębicy zatrzymali poszukiwanego mężczyznę

Monika Sroczyńska
Monika Sroczyńska
KWP
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy zatrzymali poszukiwanego mężczyznę. Wpadł bo nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

Do zdarzenia doszło w Pustkowie. Policjanci prowadzili działania przy przejeździe kolejowym. W pewnym momencie zauważyli, że kierujący vw nie zatrzymał się przed przejazdem, ignorując ustawiony tam znak STOP. Chcieli zatrzymać do kontroli kierowcę passata. Jednak on na ich widok przyśpieszył i zaczął uciekać.

Policjanci ruszyli w pościg za samochodem, którego kierowca nie zatrzymał się do kontroli.

Kierującemu pojazdem udało się zgubić radiowóz, jednak policjanci bardzo szybko ustalili adres zamieszkania jego właściciela

- mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Pod wskazanym adresem samochodu niestety nie było, natomiast w budynku znajdował się jego właściciel.

Oświadczył policjantom, że to nie on kierował samochodem. Został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik - 1,3 promila. W trakcie kontroli okazało się także , że 38-latek jest poszukiwany w związku z karą, jaka została wobec niego orzeczona przy okazji innego postępowania

- informuje St.asp. Jacek Bator.

Mężczyzna został przetransportwoany do zakładu karnego, gdzie będzie odbywał karę więzienia orzeczoną przez sąd.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie