Wilk z Machowej żyje i ma się coraz lepiej. Jest diagnoza lekarzy po kolejnych badaniach

Redakcja
Zdjęcia dzięki uprzejmości Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu
Wbrew opiniom pracowników ochrony środowiska na wszystkich szczeblach, tych obecnych na miejscu zdarzenia, jak i tych wydających telefonicznie zgodę na eutanazję, potrącony w poniedziałek w Machowej wilk wraca do zdrowia w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

Swoje życie wilk zawdzięcza gminnej weterynarz Ewie Trojan - Kaczmarek, która odstąpiła od decyzji uśpienia oraz determinacji obecnych na miejscu dziennikarek, które sprawnie zorganizowały transport rannego zwierzęcia do kliniki specjalistycznej w Przemyślu.

W piątą dobę od wypadku wilk został ponownie poddany narkozie w celu przeprowadzenia szczegółowych badań diagnostycznych.

Sprawdziliśmy wszystkie organy wilka, pobraliśmy próbki krwi dla naukowców, którzy określą z jakiego regionu Polski jest wilk. W tej chwili walczymy z infekcją układu moczowego spowodowaną urazem. Kości miednicy choć są złamane nie uległy przemieszczeniu. Rokowania dalej są ostrożne, bo nerki w każdej chwili mogą przestać pracować. Dobra informacja jest taka, że zwierzę ma wilczy apetyt i potrafi się przemieścić na czterech kończynach

- informuje dr Radosław Fedaczyński z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu, który opiekuje się rannym w wypadku wilkiem.

Przypomnijmy: Do zdarzenia drogowego z udziałem wilka doszło w poniedziałkowy ranek na drodze krajowej nr 94. W miejscowości Machowa samochód osobowy potrącił przebiegające przez jezdnię zwierzę. Ranny wilk schował się w betonowym przepuście. Akcja ratunkowa trwała w sumie 8 godzin. Decyzją gminnej weterynarz został przetransportowany do kliniki w Przemyślu w celu przeprowadzenia szczegółowych badań i podjęcia wiążących decyzji co do jego dalszego losu. Po wstępnej diagnostyce specjaliści z ośrodka w Przemyślu postanowili dać mu szansę. Na przekór złowieszczym prognozom, uratowany wilk odwdzięczył się swoim wybawcom i dobę po wypadku przemieszczał się samodzielnie na czterech łapach. Do tego - jak podkreślają lekarze - dopisuje mu apetyt, co jest niezwykle istotną kwestią w procesie rekonwalescencji.

Wilk ranny w Machowej. Akcja ratunkowa trwała 8 godzin

Nie pozostaje nam nic innego jak tylko mocno trzymać kciuki za szybki powrót wilka do pełni sił i na łono natury. Osoby, które chcą wspomóc jego leczenie darowizną mogą to zrobić poprzez portal pomagam.pl lub bezpośrednio wpłacając dobrowolną kwotę na konto przemyskiej fundacji:

Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych
ul. Zamoyskiego 15 37-700 Przemyśl
Santander Bank Polska S.A : 27 1500 1634 1216 3005 4390 0000
W tytule: Wsparcie dla wilka z Machowej
IBAN: PL27150016341216300543900000

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie