Uwaga piesi! W tym miejscu w Brzeźnicy koło Dębicy (wciąż jeszcze) możecie zginąć

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Monika Sroczyńska
Udostępnij:
W Brzeźnicy (gm. Dębica) mieszkańcy kilka lat walczyli o to, by do mostu nad Wielopolką dobudować kładkę dla pieszych. Nim zginie tu więcej ludzi. Jest nadzieja, że ich marzenia się spełnią.

Kiedy przed półwieczem most budowano, z rzadka przejeżdżały tędy furmanki, czasem samochód, a piesi nie mieli problemu, by przeprawić się traktem z jednej strony wsi na drugą. Teraz to fragment drogi wojewódzkiej między Dębicą a Mielcem, sunie tędy strumień samochodów osobowych, ciężarowe dojeżdżają do strefy ekonomicznej w Dębicy i pobliskim Pustkowie, albo jadą w kierunku strefy ekonomicznej w Mielcu. Ruch na drodze wielokrotnie większy, niż przed półwieczem, tylko most na Wielopolce został taki sam. I na nim niewiele ponad metrowej szerokości chodniczek dla pieszych między pasem jezdni a barierą mostu.

Dwoje pieszych nie jest w stanie się na nim wyminąć, któryś musi zejść na jezdnię, a i rowerzysta miałby problemy, by się w granicach chodniczka zmieścić. Na siedmiu metrach szerokości muszą zmieścić się dwa pasy ruchu i tak przez ponad 40 metrów.

- Już sam most jest wąski, że nie daje przestrzeni samochodom, a tu jeszcze dzieciarnia chodzi tędy albo jeździ na rowerach do szkoły, do kościoła, na plac zabaw – opisuje sytuację Janusz Biruś, były sołtys Brzeźnicy. – Już nie mówiąc o rowerzystach albo osobach niepełnosprawnych na wózkach. Jeśli dwie osoby muszą się minąć na chodniku, to jedna z nich musi zejść na jezdnię. Jest naprawdę niebezpiecznie, zdarzały się wypadki, przez to parę osób zeszło z tego świata.

Co bardziej zaniepokojeni sytuacją brzeźniczanie poczęli alarmować władze samorządowe, domagając się rozwiązania problemu. Te w gminie Dębica podzielały niepokoje mieszkańców Brzeźnicy, ale niewiele mogły zrobić, bo droga wraz z mostem na status wojewódzkiej i włada nią Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich. Mimo wszystko doprowadzono do spotkania z dyrekcją PZDW z nadzieją, że wspólnymi siłami uda się problem rozwiązać.

– Truizmem byłoby mówić, jak bardzo niebezpieczne jest to miejsce, mieszkam niedaleko od niego, obserwuję, co się tam dzieje – zastrzega Stanisław Rokosz, wójt Gminy Dębica. – Dochodziło już do wypadków, w których ginęli ludzie, most jest zwężeniem drogi, niezaznajomieni z trasą kierowcy niekiedy wjeżdżają na niego przy dużej prędkości, pieszym w tym miejscu nagle urywa się nie tak dawno wybudowany przy drodze chodnik. W końcu porozumieliśmy się z zarządem dróg wojewódzkich, by to miejsce uczynić bezpiecznym dla pieszych.

Porozumienie zakłada, że urząd gminy zleci na koszt własny sporządzenie projektu traktu pieszego wzdłuż mostu. Gmina wykonanie projektu zleciła jednej z krakowskich firm.

- Ma być gotowy do jesieni przyszłego roku i będzie kosztował nieco ponad 157 tysięcy złotych – wylicza wójt Rokosz. – Jedynym technicznie rozwiązaniem jest umieszczenie przejścia poza pasem mostu, na nim już po prostu nie byłoby na to miejsca.
Dopóki projekt nie będzie gotowy nie sposób będzie określić, jaki koszt pochłonie budowa traktu przy moście. Tymczasem porozumienie pomiędzy Gminą Dębica a PZDW już określa podział odpowiedzialności finansowej za budowę: w połowie zapłaci budżet gminy, drugą połowę sumy ma wyasygnować wojewódzki zarządca.

- Obiecano nam, że w momencie, kiedy projekt będzie gotowy, zarząd wojewódzki rozpocznie starania o pozyskanie środków na ten cel – precyzuje wójt. – W efekcie nie ma twardego zobowiązania, że „będzie projekt – będą pieniądze”, ale staramy się być dobrej myśli. W końcu priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców Brzeźnicy.

Zapowiada, że im bliżej będzie do zakończenia prac projektowych, tym silniej władze gminy będą monitować PZDW o wywiązanie się z zapisów porozumienia. I obiecuje, że jeśli się to się uda, to w 2023 roku piesi w tym miejscu będą bezpieczni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Materiał oryginalny: Uwaga piesi! W tym miejscu w Brzeźnicy koło Dębicy (wciąż jeszcze) możecie zginąć - Nowiny

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie