"Szlachetne paczki" trafiły do potrzebujących rodzin na Podkarpaciu

Małgorzata Motor
Archiwum organizatorów
Szlachetna Paczka pomogła 967 rodzinom na Podkarpaciu. W powiecie mieleckim, kolbuszowskim i ropczycko-sędziszowskim prezenty trafiły do 103 rodzin.

W tych trzech powiatach pracowało w sumie prawie 70 wolontariuszy. Paczki dostarczano wozami strażackimi, samochodami osobowymi. Pomagali kurierzy. Choć teoretycznie każdej rodzinie przypisany był jeden darczyńca, to w praktyce jedną paczkę przygotowywały grupy osób - studentów czy kolegów z pracy. Dla pana Andrzeja, który wraz z żoną Iwoną wychowuje niepełnosprawnego 10-letniego syna, Mateusza, paczkę przygotowała grupa pracowników jednej z firm z mieleckiej specjalnej strefy ekonomicznej. W przygotowanie paczki było zaangażowanych w sumie kilkanaście osób. Kompletne przygotowanie paczki zajęło im około tygodnia. Wszystko robili po godzinach pracy.

Rodzina pana Andrzeja radziła sobie samodzielnie aż do momentu, gdy ojciec przestał pracować, bo musiał zająć się niepełnosprawnym Mateuszem. Chłopiec choruje na łamliwość kości. Jego mama także jest osobą niepełnosprawną. Obecnie rodzina utrzymuje się z renty pani Iwony i świadczeń pielęgnacyjnych Mateusza.

- Rodzina żyje w bardzo skromnych warunkach. Po odliczeniu kosztów utrzymania mieszkania daje to 449 złotych na osobę miesięcznie. Pan Andrzej ma bardzo duże umiejętności, wiele prac domowych wykonuje sam. Jego wsparcie dla syna i żony może być przykładem dla wielu ludzi. Wspólne spacery organizowane przez niego są dla rodziny wspaniale spędzonym czasem. Nie poddają się, wspólnie przechodzą przez najtrudniejsze chwile - podkreśla Katarzyna Bejster, podkarpacki koordynator Szlachetnej Paczki.

Rodzina potrzebowała przede wszystkim środków czystości i odzieży. Wydatki te najbardziej obciążają domowy budżet. „Szlachetna paczka” z wszystkimi najbardziej potrzebnymi rzeczami trafiła do rodziny w 10 kartonach. - Szczególnie cieszy nas żywność, środki czystości i odzież. Wszystko to, co jest nam potrzebne, aby móc zdrowo i godnie żyć. Mąż w prezencie otrzymał też wyrzynarkę do drewna, jako pan złota rączka będzie mógł wiele prac wykonać sam, ograniczając nasze wydatki, na które nie mamy zbyt wielu pieniędzy - nie kryje radości pani Iwona.

Wsparcie Szlachetnej Paczki dotarło do nich już drugi raz. - Dzięki niej otrzymujemy nie tylko pomoc materialną, ale również wsparcie duchowe. Czujemy, że dla wielu osób jesteśmy po prostu ważni. Z życzliwością ludzi spotykamy się na co dzień także dzięki jednej z fundacji - zwraca uwagę pani Iwona. - Chcielibyśmy ogromnie podziękować za serce, miłość i trud włożony w przygotowanie paczki. Liczba, jakość i różnorodność produktów była dla nas ogromnym zaskoczeniem. Trudno wyrazić to słowami. Dzięki wsparciu, jakie otrzymaliśmy, wierzymy, że dobro zawsze zwycięża. Dobro też powraca. Niestraszne są trudy dnia codziennego, jeżeli wokół ma się nie tylko bliskich, na których można zawsze liczyć, ale również osoby, których nie znamy, a są jak bliska rodzina - dodaje.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie