"Radio Nostalgia" w Muzeum Regionalnym w Dębicy. Jedyna taka wystawa w Polsce!

Monika Sroczyńska
Monika Sroczyńska
Muzeum Regionalne w Dębicy
Udostępnij:
Blisko 50 radioodbiorników z lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku można obejrzeć w Muzeum Regionalnym w Dębicy. Wszystkie pochodzą z prywatnej kolekcji wielkiego miłośnika radia i założyciela jednej z regionalnych rozgłośni, ks. Ryszarda Piaseckiego - obecnie proboszcza dębickiej fary.

Radio gra w Dębicy. Jedyna taka wystawa w Polsce

- Na wystawie prezentowane są odbiorniki radiowe z lat 20. i 30. XX wieku. Co ciekawe, większość z nich działa. Cieszę się, że udało się do tego namówić ks. Ryszarda Piaseckiego i w ten sposób poznać go nie tylko jako kapłana, ale również jako człowieka z pasją, którą żyje od lat - mówi dyrektor muzeum Jacek Dymitrowski.

Radio towarzyszyło księdzu prałatowi Ryszardowi od najmłodszych lat. Ale pasja kolekcjonerska przyszła wiele lat później.

- W domu było radio Pionier Mazur, taka podwójna nazwa, była drewniana skrzynka. Zostałem sam w domu, bo zachorowałem. Radio mama zapomniała wyłączyć więc grało. Jakaś muzyka taneczna była i mnie zaciekawiło, gdzie oni tańczą. Poszedłem do tyłu oglądnąć ich przez dziurki, tancerzy nie zobaczyłem, ale zobaczyłem lampy, rozmaite druciki i być może to było początkiem mojego zainteresowania właśnie tą techniką - wspomina autor kolekcji.

W planach miał nawet studia na politechnice, ale trafił do seminarium. Pasja do radia sprawiła, że w jego głowie narodził się pomysł, by stworzyć regionalną rozgłośnię katolicką. I choć na wstępie spotkał się z brakiem zgody ówczesnego arcybiskupa, to już pół roku później tworzył redakcję diecezjalnego Radia Dobra Nowina, które nadaje ponad 25 lat, obecnie jako RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz.

Muzeum Regionalne w Dębicy

Kolekcja księdza proboszcza

Radiem i radioodbiornikami interesował się od dziecka, kolekcjonerem stał się dopiero kilkanaście lat temu. Wiele z tych urządzeń udało się uratować przed zniszczeniem. Zbierając i odnawiając odbiorniki z tamtych czasów ks. Ryszard Piasecki stara się ocalić od zapomnienia to, jak dobrymi fachowcami w dziedzinie myśli technicznej, ale i artystycznej byli Polacy.

- Wiele z tych urządzeń powstało bowiem w Polsce. Dla mnie ten zbiór odbiorników radiowych ma wartość przede wszystkim historyczną i patriotyczną. Dlatego proszę tak patrzeć na tę kolekcję. Historyczną ze względu na zachowanie, a patriotyczną, bo staram się wszystkie polskie odbiorniki, które były wyprodukowane w okresie międzywojennym po prostu przywrócić do życia - podkreśla ks. Piasecki.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie