Pies Dżejson już 4 lata spędził za kratami schroniska. Czeka w Jodłowej na przyjazny dom

Sylwia Łabuz
Gabinet Weterynaryjny Agnieszka Kobos
Gabinet Weterynaryjny Agnieszki Kobos w Jodłowej szuka nowych właścicieli dla psa Dżejsona. Zwierzak bardzo zasługuje na przyjazny i ciepły dom, bo prawie pół swojego życia spędził w schronisku, czekając na adopcję.

Dżejson trafił do gabinetu weterynaryjnego w Jodłowej w ostatnich dniach minionego roku. Został przeniesiony z azylu w gminie Ryglice, gdzie przez 4 lata nie udało się znaleźć dla niego domu.

Ma około 10 lat. Jest wykastrowany, a także regularnie szczepiony i odrobaczany. Ma łagodne usposobienie, nie wykazuje agresywnych zachowań ani do człowieka, ani do drugiego psa.

Co ważne dla rodzin z pociechami, świetnie reaguje na dzieci. Mimo swojego wieku ma dużo energii. Lubi być głaskany, przytulany, czuje potrzebę obecności człowieka. Gdy zostaje sam, trzęsie i przeżywa swoją samotność.

Pracownicy gabinetu chcą znaleźć Dżejsonowi dobry dom, w którym będzie mógł przeżyć godnie jesień swojego życia. Z pełną miską, wśród przyjaznych ludzi.

Pieski z Jodłowej znajdują domy nawet za granicą

Do gabinetu weterynaryjnego w Jodłowej trafia rocznie około 40 psów, które nie mają się gdzie podziać. Ekipa pracująca w placówce opiekuje się nimi, znajduje im domy.

- Każdy psiak w razie potrzeby jest u nas leczony, nie zostawiamy ich samym sobie. Na czas rekonwalescencji zabieramy psa do lecznicy, żeby mieć go na oku – opowiada Agnieszka Kobos.

Młodszym pieskom dość szybko udaje się znaleźć nowe miejsce. Starsze czekają zazwyczaj po kilka miesięcy.

- Każdego staramy się poznawać, jaki ma charakter, co lubi, a czego nie. Poświęcamy im dużo czasu. Oczywiście na tyle, na ile pozwala nam praca. Jeśli pies jest lękliwy, staramy się z nim pracować. Wiele psiaków wychodziło od nas, znając podstawowe komendy. Bezdomniaki również szybko się uczą. Potrzeba po prostu poświęcić im trochę czasu – opowiada Diana Chmura.

Pieski z Jodłowej pojechały już do nowych domów, między innymi w Warszawie, na Śląsku. Pracownicy gabinetu szukają im dobrych miejscówek nie tylko w Polsce. W przypadku wyjazdu zwierzaka za granicę, gmina pokrywa koszt paszportu. Jeden z psiaków w ostatnim czasie znalazł nowych właścicieli w Niemczech.

"Dziadzio" Dżejson także może wyjechać z Polski, jeśli tylko znajdzie się dla niego dobry dom. A może nie musi wyjeżdżać? Pracownicy gabinetu wierzą, że psiak resztę swojego życia spędzi w spokoju, otoczony przyjazną atmosferą.

W sprawie adopcji można kontaktować się pod numerem: 511 071 714 lub 883 441 744.

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie