Nie żyje Artur Ligęska, trener personalny fitness z Podkarpacia. Ciało mężczyzny znaleziono w środę w Amsterdamie

Monika Sroczyńska
Monika Sroczyńska
Profil Artura Ligęski, Facebook
Artur Ligęska pochodził z Lubziny koło Dębicy. Był trenerem personalnym fitness, z ugruntowaną pozycją w branży. Jego ciało znaleziono dziś rano w jednym z mieszkań w Amsterdamie. Informację podał jako pierwszy serwis internetowy Interia.pl, który potwierdził te doniesienia w jego bliskim otoczeniu.

O Arturze Ligęsce zrobiło się głośno w mediach w 2019 r., za sprawą zatrzymania i osadzenia w więzieniu w Emiratach Arabskich za posiadanie narkotyków. Ostatecznie dowodów nie znaleziono, winy nie udowodniono, ale sam Ligęska został skazany na dożywocie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Artur Ligęska z Dębicy napisał książkę o piekle w arabskim więzieniu. Miłość szejka prawdziwym powodem aresztowania

Narkotyki miały być pretekstem. Prawdziwym powodem zatrzymania - jak wyjaśniał później sam zatrzymany Polak - była niespełniona miłość syna wpływowego szejka do trenera fitness z Polski. Artur Ligęska miał zostać ukarany za nieodwzajemnienie uczucia, o czym napisał później w dwóch swoich książkach. Przez kilkanaście miesięcy przebywał w skandalicznych warunkach, bez dostępu do leków, których potrzebował.

W sprawę jego uwolnienia zaangażowało się wiele osób, m.in. europosłanka KO Elżbieta Łukaciejewska, która wysłała oficjalne pisma m.in. do prezydenta, premiera i ministra sprawiedliwości ZEA oraz ówczesny minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Finalnie Artur Ligęska z więzienia wyszedł w maju 2019 roku, dzięki bezpośredniej interwencji następcy tronu emiratu Abu Zabi, szejka Muhammada ibn Zajeda an-Nahajana, który apelował o umożliwienie Polakowi powrotu do domu.

Swoją historię Artur Ligeska opisał później w dwóch książkach: Inna miłość szejka i Pamiętnik więzienny.

Lato

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Nie żyje Artur Ligęska, trener personalny fitness z Podkarpacia. Ciało mężczyzny znaleziono w środę w Amsterdamie - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie